Opuszczone dwory

Wycieczka fotograficzna trasą Ślubowo, Słończewo, Koźniewo, Smolechowo przyniosła kolejną porcję zdjęć. Tym razem były to stare i poza jednym, opuszczone dwory.

Dwór w Ślubowie. Prawdopodobnie jeden drewniany, drugi częściowo murowany, wystawiony przez Aleksandra Sędzimira w połowie XIXw., dzisiaj odrestaurowany w rękach prywatnego właściciela.

Dwór w Słończewie koło Szyszek. Dwór został wybudowany w I poł. XX wieku. W roku 1905 właścicielem miejscowego majątku był Konstanty Ostrzeniewski. W latach 30-tych XX wieku posiadłość należała do Lucjana Rosskowskiego. Tuż przed rozpoczęciem II Wojny Światowej dwór należał do rodziny Rosłońców. Po zakończeniu działań wojennych dwór pozostawał w posiadaniu rodziny Dębskich. Po reformie rolnej 1945r. zabrany. W latach 90 tych był gruntownie remontowany, był w posiadaniu prywatnym. W latach późniejszych pozostawał niezagospodarowany i popadał w ruinę.

Dwór w Koźniewie Wielkim. Dzisiaj opuszczony, powoli niszczeje. Wystawiony w 2 poł. XVIIIw. przez Antoniego Zielińskiego, właściciela wielu dóbr na Mazowszu. . W roku 1847 jako właściciele wymienieni są spadkobiercy Zielińskich: rodz. Wołłowicz i Stanisław Pruszkowski, Franciszka Zwierzchowska, Zuzanna Przebendowska, Leon, Konstancja i Julianna Koziebrodzcy, Paweł Klicki, Antoni, Katarzyna Gzowska, Antonina Pruszkowska, Marianna Lesiewska rodzeństwo Stokowscy. (ta informacja dzięki uprzejmości Pana Adama Pszczółkowskiego)

Dwór w Smolechowie koło Klukowa. Dzisiaj po spaleniu w 1990r., ruina. Dwór Stanisława Waśniewskiego w Smolechowie został zbudowany w 1923r. Był on wykonany z czerwonej cegły, z łamanym dachem podbitym łupanym gontem. Wzniesiony na planie prostokąta, parterowy, podpiwniczony, z mieszkalnym poddaszem stanowił wspaniały przykład tzw. „stylu dworkowego”. Ozdobą elewacji frontowej był wgłębiony portyk złożony z dwóch kolumn toskańskich. Ponad nim znajdował się okap i wystawka o barokowym szczycie ujętym w woluty z datą 1923 r. i inicjałami S. W. (Stanisław Waśniewski) nad oknem. Elewacja tylna miała pośrodku półkolisty ryzalit zwieńczony barokowym szczytem. Układ wnętrz był dwutraktowy. Dwór spłonął w 1990r. Do dzisiaj pozostała po nim ruina. Zachowały się wejście frontowe wraz z kolumnami, główne ściany zewnętrzne i wewnętrzne z podziałem na pomieszczenia, wejście do podpiwniczenia, podpiwniczenie w części zasypane. Z całego kompleksu dworskiego pozostały jeszcze stawy, w których niegdyś hodowano ryby; zachowała się w części brama wjazdowa, z głównej alei prowadzącej od bramy do dworku zachowało się kilka kasztanowców. Na zdjęciach dwór w obecnym stanie (2017r.)

 

Reklamy
Galeria

Ojcowizna

Moje rodzinne strony – wsie mazowieckie Ostaszewo, Begno i Garnowo w powiecie pułtuskim, należące do par. Szyszki i Gołymin. Tutaj w połowie XIXw. osiedlili się Jankowscy. Do dzisiaj żyją tu moi krewni.

Galeria

Świdermajer

Świdermajer czyli drewniana architektura letniskowa

Drewniaki z duszą

„Te wille, jak wójt podaje, są w stylu świdermajer” – pisał K. I. Gałczyński. Mistrz absurdu we właściwy sobie sposób dał do zrozumienia, że Polacy nie gęsi i swojego biedermeiera mają. Ale kto by pomyślał, że subtelny żart poety stanie się symbolem Otwocka?

Świdermajerów, czyli domów i willi w stylu nadświdrzańskim, jest tutaj kilkaset. W szczytowym okresie było ich nawet kilka razy więcej. Spłonęły albo je rozebrano. Jedne nie miały szans na ratunek, inne obróciły się w niezbyt romantyczne ruiny. Na szczęście niektóre z nich w swoje ręce wzięli pasjonaci, którzy przeprowadzili remont własnym sumptem. Teraz, odnowione, w pięknych barwach, przypominają o dawnym blasku letniska.

Wille nawiązują do alpejskich pensjonatów oraz rosyjskich dacz. W większości są drewniane, bogato zdobione, zaś ażurowe elementy nadają im melancholijnego powabu i lekkości. Nad Świdrem zaczął je stawiać Michał Elwiro Andriolli, znany ilustrator arcydzieł polskiej literatury.

XIX-wieczny artysta miał przy tym łeb do interesów. W 1880 roku wybudował na ziemi otwockiej pierwsze drewniaki nawiązujące do szwajcarskiej architektury uzdrowiskowej. Wszystko z myślą o wynajmie dla letników. Pomysł chwycił. Co więcej, zaczął żyć własnym życiem. A żartobliwą nazwę dla nadświdrzańskiego stylu wymyślił wspomniany wcześniej Gałczyński.

 

Pomiechowo

Wycieczka do Pomiechowa i Goławic z dn. 9 lipca 2009r. Pamiątka w 5-rocznicę.

Najstarszą częścią gminy Pomiechówek jest wieś Pomiechowo, która w 1161 r. (jako Pomnychowo) została przez księcia Bolesława Kędzierzawego nadana na własność klasztorowi kanoników regularnych w Czerwińsku. Potwierdzeniem statusu Pomiechowa jako wsi należącej do dóbr kościelnych jest akt legata papieskiego Opizona z 1254 r. Od XIV w. wieś wróciła w posiadanie książąt mazowieckich. Jej dostatni byt i rozwój w średniowieczu zapewniało dogodne położenie – na szlakach handlowych do Serocka i do Nasielska. W 1410 r. Pomiechówek był miejscem przemarszu wojsk litewsko-ruskich do głównego miejsca koncentracji z wojskami polskimi Władysława Jagiełły na polach pod Czerwińskiem.

Parafia w Pomiechowie istnieje od początku dziejów tej wsi. W 1513 r. papież Leon X przyłączył probostwo w Pomiechowie do opactwa w Czerwińsku. Pierwotnie kościół nosił wezwanie św. Piotra i Pawła. W XVII w. drewnianą świątynię rozbudowano. Murowaną kaplicę pod wezwaniem Różańca Św. ufundował ks. Jakub Szczypiorski, właściciel pobliskiego Szczypiorna. W latach 40-tych XVII wieku wzniesiono murowany kościół, który konsekrował w 1649 r. biskup płocki Wojciech Tolibowski. Nowy kościół otrzymał za patronkę św. Annę.

W czasie potopu szwedzkiego wojska szwedzkie w 1655 r. pokonały polskie pospolite ruszenie w bitwie na polach między Modlinem a Stanisławowem. Rok później założyły w pobliskim Modlinie obóz warowny, otoczony ziemnymi umocnieniami (tzw. Bukskansen), w którym przebywał król Karol X Gustaw. Pół wieku później okolice Pomiechówka ponownie stały się areną walk, w których brały udział wojska szwedzkie – tym razem króla Karola XII. W 1806 r. do Pomiechówka dotarł cesarz Napoleon Bonaparte. Wojska francuskie stoczyły z Rosjanami zwycięską bitwę pod Czarnowem, która rozegrała się w nocy 23/24 grudnia 1806 r. Sam Napoleon obserwował działania bitewne stojąc na dachu jednej z chałup. W tym też roku doszło w Pomiechowie do wielkiego pożaru, w którym spłonęła cała wieś oraz kościół. [wrotamazowsza.pl]

Fort Pomiechówek. Szczególnym obiektem historycznym jest zespół fortyfikacyjny twierdzy modlińskiej wraz z zewnętrznym systemem fortów. Jako zabytek architektury i inżynierii wojsk lądowych jest równocześnie szczytowym i jednym z ostatnich wzniesionych na świecie fortyfikacji bastionowych. W Forcie III w okresie II Wojny Światowej (1940-45) znajdował się niemiecki, hitlerowski obóz zagłady – katownia dla blisko 65 tysięcy Polaków. Zachęcam do odwiedzenia strony na FB: https://www.facebook.com/FortIIIPomiechowek/

Fundacja Fort 3: https://www.forttrzecipomiechowek.org